Książka
W koszyku
Dziewczęta w maciejówkach / Stanisław M. Jankowski. - Wydanie pierwsze. - Warszawa : Wydawnictwo Trio, 2012. - 476, [1] strona : ilustracje, fotografie, faksymilia ; 24 cm.
Kobiety, stanowiące przeszło połowę obywateli państwa, od zawsze uczestniczyły w zbrojnych walkach z okupantem, nie szczędziły swoich sił również w walce o niepodległość. Jednak ich rola jest bardzo często pomijana lub marginalnie zaznaczana. W świadomości społecznej przeciętnego Polaka żołnierzem jakiejkolwiek formacji wojskowej był żołnierz-mężczyzna. Wizerunek kobiet, jako uczestniczek działań wojennych, to zazwyczaj obraz sanitariuszki opatrującej rannych w polowym szpitalu lub łączniczki przenoszącej meldunki i rozkazy.
Choć służba wojskowa przed 1914 r. stanowiła, w ogólnym mniemaniu, dziedzinę niedostępną dla kobiet, to w świetle ukształtowanych w latach I wojny światowej sposobów prowadzenia wojny przydatność kobiet dla wzmocnienia sił obronnych państwa rysowała się coraz wyraźniej. Służba kurierska, służąca utrzymywaniu łączności między oddziałami polskimi obsadzana była przez kobiety; najwięcej kobiet pełniło służbę sanitarną w szpitalach polowych i stałych, w pociągach sanitarnych – zatrudnione jako lekarki, pielęgniarki i siły pomocnicze. Jednak na tym nie kończy się zakres ich działalności wojskowej. Były także kobiety, które dzięki swojej determinacji pełniły służbę na pierwszej linii frontu: w artylerii, piechocie czy kawalerii. Jednak aby móc na równi z mężczyznami służyć ojczyźnie, ścięły warkocze, założyły legionowe mundury i przybrały pseudonimy: „Tadeusz Zaleski„, „Leszek Pomianowski„, „Kazimierz Żuchowicz„, ”Stanisław Kepisz”, czy ”Zygmunt Tarło”.
"Dziewczęta w maciejówkach" jest właśnie książką o kobietach walczących wpierw w szeregach Legionów Polskich oraz Polskiej Organizacji Wojskowej, a następnie w utworzonej Ochotniczej Legii Kobiet (1919 - 1921), jedynej kobiecej formacji wojskowej. Brały udział w wojnach: polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej. Wspomniane, na kartach omawianej przeze mnie książki, owe dziewczęta w maciejówkach pochodziły z różnych środowisk. Ruch niepodległościowy przyciągnął do siebie młode inteligentki, studentki uniwersytetów czy nauczycielki – ale też nie było to regułą. Obok nich szły z karabinami dziewczęta wpisujące w ankiecie „tylko czyta” lub w ogóle analfabetki. Wyniosły z domów takie wartości, jak: miłość do ojczyzny, szacunek, wierność ideałom, posłuszeństwo. Gotowe były oddać życie za wolność ukochanej ojczyzny. (...) [historia.org.pl]
Status dostępności:
Filia nr 4 (ul. Cmentarna 1)
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 94(438).078 (1 egz.)
Strefa uwag:
Uwaga dotycząca bibliografii
Bibliografia na stronach: 461-[465].
Uwaga dotycząca indeksów
Indeks.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej